czwartek, 12 stycznia 2012
Reisepläne

2012 ma być ciekawy…i nie dlatego, ze koniec świata, tylko ze względu na wyjazdy, które mam zaplanowane.

Nie wszystko z mojej mapki wypali, wiem już teraz, coś się tez zmieni.

Podróżowanie zaczynam od Malediw, Malediwów… jakoś tak.

Start  30.Kwiecień, 11 dni… tak, tylko 11 dni, a więc majówka po raz drugi na egzotycznej wyprawie ahh (wspomnienie Dominikany).

Dominikana była pewnym można powiedzieć „przełomem” w moim podróżowaniu, myślałam, że wiele już widziałam, w wielu krajach byłam, ale to co zobaczyłam, co zwiedziłam „tam” wywołuje u mnie ciarki do tej pory (i nie, nie przesadzam).

No ale wróćmy do 2012, po Malediwach będzie czas na wakacje, a więc jeden wyjazd OBOWIĄZOWY.

Myślałam nad Chorwacją, ale ze względu na to, że M. ma tylko tydzień do dyspozycji, myślę nad czymś „greckim” Rodos, Korfu może Zakynthos. Jeszcze nie wiem, jest czas by się zastanowić… to plany na koniec lipca początek sierpnia.

Dalej mamy wrzesień, dokładnie 5.09 kierunek Okucular, czyli po raz drugi na tureckiej ziemi.

No i myślę o Kenii, Kenia na grudzień, jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli. Safari rzecz jasna obowiązkowe!


Chciałabym już pakować manatki i ruszyć w drogę!


 



,,Podróżować znaczy żyć. A w każdym razie żyć podwójnie, potrójnie, wielokrotnie.’’

czwartek, 05 stycznia 2012
Plany 2012

 

Cele na 2012, nie wiem czy uda się ziścić każdy , cel A już zabkukowany, cel B w realizacji, a reszta będzie jak będą finanse i czas:)

Następna planowna podróż: Dużooo nas było... Liczniki


...







How Well Do You Know Your World?


Wyświetl większą mapę