środa, 16 lutego 2011
Gdy podróż staje się obsesją…

Wstajesz rano...

...zasypiasz,

...budzisz się,

jesz śniadanie... obiad, kolacje,

....robisz zakupy,


cokolwiek robisz, gdziekolwiek jesteś nie przestajesz myśleć o jednym.

Czemu nie jestem tam?

Czemu jeszcze tak długo?

Czemu tak daleko?


Podróż staje się obsesją, tak silną, że nie daje się skupić na czymkolwiek innym.
Czym bliżej jest realizacja marzeń, tym większy strach i radość odczuwasz.
Jeszcze 70dni, i wejdziesz na pokład samolotu, poszybujesz w stronę słońca
i bedziesz odkrywać historię nowo poznanego państwa. Śladami Kolumba...
To Twoja chwila, Twój czas, Twoje marzenie, więc zrób wszystko żeby było nie zapomniane,
tak wyjątkowe.Wszystko co widziałaś do tej pory, co czytałaś w książkach spełni się,
poczujesz to, zobaczysz, dotkniesz i będziesz cieszyła się  tym się jak małe dziecko które cieszy się z prezentu pod choinką.
Staniesz na tamtej Ziemi i pomyślisz,
udało się!
Jestem tu.
Spełniłam marzenia....

 


niedziela, 06 lutego 2011
Za zapachem sheeshy-czyli wspomnienie o kraju faraonów.

 

"Człowiek boi się czasu, czas boi się piramid."

 

 

Co takiego jest w tym magicznym miejscu ze rok co rok przyciąga tłumy ludzi do siebie.

Rafy? Piramidy? Wspaniała pogoda?

Tak, Egipt jest gwarancją pięknej pogody, ponieważ deszcz jest rzadkością w tym kraju.

I mimo, że od mojego wyjazdu do tego kraju minęły prawie 3 lat, czym bardziej oddalam się o czasu w którym

tam byłam, tym bardziej tęsknie żeby tam wrócić.

Najbardziej lubiłam wieczory, gdyby słońce chowało się za górami rzucając ostatnie promienie na morze czerwone.

Czuć było zapach sheesy z lokalnych barów i to duszne a zarazem wspaniałe afrykańskie powietrze, które jest na tyle charakterystyczne

i wbijające się w pamięć, że do tej pory patrząc na zdjęcia z Sharmu czuję ten klimat.

To moment który chciałoby się zatrzymać w sobie na zawsze, ten zapach, ten widok.

Każdy w swoich podróżach szuka czegoś innego, jedni szukają zabawy, drudzy jadą odpocząć,

trzeci są miłośnikami backpacking-u i uwielbiają zwiedzać.

Ja szukam tej "inności". Wszystko co jest "inne" niż w moim kraju, ekscytuje mnie. Chcę to poznać,

dotknąć i zapamiętać. Każda inna kultura, religia jest ciekawa, każdy wspaniały zabytek ma swoja historię wartą usłyszenia.

Gdy ktoś pyta mnie w którym kraju podobało mi się najbardziej, ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Każdy kraj oferuje coś innego,

każdy jest inny, ciekawy i charakterystyczny. Mimo iż wstawiam ocenę pod każdym krajem w którym byłam, ocena jest tylko i wyłącznie

moim spostrzeżeniem, ciężko doradzić osobie gdzie ma jechać na wakacje, nie wiedząc czego właśnie ta osoba szuka w takim wypadzie.

Każdy indywidualnie ocenia kraj w którym był i to co mu się spodobało a co nie. Mi podobał się każdy kraj w którym byłam , jeśli mam wybrać faworyta

to niech będzie że póki co jest to Egipt;]

Za ten klimat, za tych ludzi, za piramidy, za wspaniały snorkeling i za wszystko to co oferuje ten kraj, obok biedy i ubóstwa.

Pewnego razu w NammaBay

-hi, where u come from?- ktoś zagadał mnie pewien Egipcjanin.

-Poland- odpowiedziałam.

-In Poland is cold?- spytał

-yes- odpowiedziałam przypominając sobie pogodę w Polsce zanim wyleciałam

-Lucky people.-odpowiedział wycierając rękawem krople potu z czoła....

 

 


*mimo obecnych strajków w Egipcie,mam nadzieje ze magia tego państwa nie zniknie.

piątek, 04 lutego 2011
Wyniki sondy:)

1.Egipt

2.Kreta

3.Tunezja

 

 

wtorek, 01 lutego 2011
Na pokładzie wyśnionego samolotu czyli prezentacja Airbus-a a380.

Następna planowna podróż: Dużooo nas było... Liczniki


...







How Well Do You Know Your World?


Wyświetl większą mapę