poniedziałek, 30 kwietnia 2012
No to startujemy...

za 2 h wyruszamy na lotnisko i juz we wtorek o 14:30 będziemy na miejscu, 

---> 22:25 Berlin tegel----> 07:30 Qatar, Doha-----> 14:30 Male!!

 

tak więc długa podróż przed nami:)

 

 

wtorek, 24 kwietnia 2012
Ostatnie dni...

Na liczniku 6, chyba czas powoli pakować manatki :) Znów zaczyna się Reisefieber:)

Już na dniach wyciągam torbę i zaczyna się pakowanie, które zazwyczaj trwa u mnie 2-3dni bo codziennie coś dokładam:) Mam nadzieję, że nie będzie nadwagi jak w tamtym roku. Ale coś można wziąść na Male?

Stroje, kapelusze, sukienki, aparaty, obiektywy, kamery :D i coś na długi rękaw, bo ponoć inaczej nie wpuszczą do stolicy.

Nie powiem, że nie. Stresuję się. Długa droga przede mną, przesiadka w Qatarze, mam nadzieję tylko, że wszystko będzie w porządku i że wrócę cała, zdrowa i z pięknymi wspomnieniami.

Bo w końcu jak to moja koleżanka powtarze "No risk no fun" i ma 100%-tową rację!

 

Mam nadzieję, że poza pięknymi plażami zobaczę jak żyją tam ludzie, jak wygląda stolica, jak wyglądają szkoły. Fakt głównym celem jest błogie lenistwo ale chcę też zobaczyć coś co może już nigdy w swoim życiu nie zobaczę.

 

I zdobyć pamiątkę, co dołączę do swojej szafki wspomnień...

 

______________________________________________________

 

30.04.2012---> Malediwy


niedziela, 01 kwietnia 2012
Trochę na ocieplenie klimatu :) Dom.Rep.

Następna planowna podróż: Dużooo nas było... Liczniki


...







How Well Do You Know Your World?


Wyświetl większą mapę