środa, 01 maja 2013
(...)

...gdyby moje oczy umiały robić zdjęcia z pewnością wygrałyby one nie jeden konkurs fotograficzny. To co widziałam podczas pobytu w innych krajach jest ciężko odzwierciedlić w słowach. Przelać na papier widok wschodzącego słońca na Dominikanie lub Malediwach jest prawie nie możliwe, jak i zdjęcia które może ukarzą w paru procentach to piękno, ale nigdy nie oddadzą go w takich przesłaniu jakie widziały oczy.

Za każdym razem widząc na żywo coś co do tej pory widziałam w telewizji bądź w internecie mam gęsią skórkę, przez chwilę nie mogę uwierzyć, że jestem tu na prawdę.

Czasami długo po powrocie do domu zastanawiam się czy ja naprawdę tam byłam, czy może coś mi się przyśniło.

I chcę znów, duszę się spędzając w domu kolejny miesiąc bez wyjazdu, bez pakowania walizki, bez gnania na Tegel, bez stresu czy bagaż doleci i czy ja dolecę, bez kolorowych drinków, bez kontaktu z innym światem, bez innego koloru skóry, bez dusznego powietrza, bez przygody i adrenaliny co przyniesie nowy dzień na drugim krańcu świata. Bez niczego...Życie bez podróży jest dla mnie jak życie bez połowy serca, latam aby w każdym kraju odnaleźć część siebie i ten brakujący kawałek...

 

 


Następna planowna podróż: Dużooo nas było... Liczniki


...







How Well Do You Know Your World?


Wyświetl większą mapę