piątek, 08 maja 2015
Indie, kraj kontrastów cz.2

Po dwóch dniach spędzonych w Delhi, wyruszyliśmy w długą podróż (trasa około 260 km, przejazd około 6 godzin) do Jaipuru.

Ze względu na zły stan dróg podróż trwała bardzo długo mimo, że te dwie miejscowości dzieli tylko 260km.

Nie pamiętam, co dokładnie zwiedzaliśmy najpierw, ale na pewno byliśmy pod Kutb Minar - jest to najwyższy ceglany minaret w Indiach.

 

Ciekawą przygodą było zwiedzanie Fortu Amber, do którego wjechaliśmy na słoniach. Chyba mnie nie polubił bo zostałam opluta, ale mimo to dobrze wspominam tą przejażdżkę.

Zwiedziliśmy obecną siedzibę Radży Jaipuru - Pałac Miejski, Hava Mahal (Pałacu Wiatrów), Jaipur okazał się trochę mniej ciekawy niż New Delhi, ale warto było zobaczyć.Następnym celem wycieczki był Ranthambore (trasa około 160 km, około 4 godzin). I tam safari które miało na celu odnalezienie tygrysa bengalskiego. Niestety moja grupa nie widziała, ale jedna miała takie szczęście go zobaczyć. Do parku fajnie było się wybrać, jechaliśmy odkrytymi jeepami, było dużo rożnych ciekawych zwierząt.Na drugi dzień miało się odbyć ponownie, ale w nocy była taka burza i tak lało, że niestety park był zamknięty.


W trakcie przejazdów byliśmy także w świątyni małp, było ich tam bardzo dużo, nie bały się, podchodziły, wskakiwały na plecy, bardzo fajne miejsce.

Kolejny dzień to kolejna podróż Agra (trasa około 260 km, około 6 godzin). Po drodze zwiedzanie pozostałości miasta Fatehpur Sikri..

W Agrze w końcu naszedł czas na dlugo wyczekiwany cud świata, Tadż Mahal.

Długie kolejki, przeszukiwanie jak na lotnisku i moim oczom okazał się budynek, który chciałam zawsze zobaczyć, Tadż Mahal, piękny, wspaniały, nie do opisania.

 


Wygląda dokładnie tak jak na zdjęciach, piękny budynek mimo iż to grobowiec. Został wybudowany dla  żona panującego wówczas indyjskiego cesarza z dynastii Wielkich Mogołów, Szahdżahana, która umarła rodząc 14-dziecko.To był ostatni dzień naszego wyjazdu, na drugi dzień wróciliśmy do Delhi, mieliśmy zakwaterowanie w hotelu a w nocy wylot do Polski.

 

***

 

Indie są krajem bardzo ciekawym, urzekły mnie bardziej niż Chiny, bieda i bród aż kuje w oczy, ale ludzie są bardzo sympatyczni, szkoda tylko dzieci, brudne, bose okurzone, podchodzą do turystów żeby dali im coś do jedzenia bądź cukierki.

Kraj, który "chwyta" za serce, polecam każdemu kto ma możliwość wyjazd do Indii i zobaczenie tego kraju, który jest naprawdę ciekawy i na prawdę zrobił na mnie duże wrażenie. Myślami zawsze będę wracać na Old Delhi i do Agry.

 

Ocena kraju: 10/10

23:19, patilove89 , Indie
Link Dodaj komentarz »
Następna planowna podróż: Dużooo nas było... Liczniki


...







How Well Do You Know Your World?


Wyświetl większą mapę