niedziela, 02 czerwca 2013
Spojrzeć tam, gdzie wzrok nie sięga... zobaczyć coś czego nie widział nikt...

Obecna pogoda sprawia, że coraz częściej jestem na drugiej stronie kuli ziemskiej,

czasem Meksyk, czasem Tajlandia, zaglądam do Kenii, odwiedzam Bali, na koniec Gambia, Seszele, Mauritius.

Wszędzie gdzie ciepło, jestem ja.

A tak na prawdę to siedzę i gapię się w monitor, nie chcą wyglądać nawet przez okno, szaro, Polska.

 

W następnym miesiącu po raz drugi Egipt, cieszę się, mimo, że byłam, mimo, że zwiedziłam, chcę tam wrócić, dla piramid, dla raf, dla dusznego afrykańskiego powietrza, poczuć jeszcze raz smak Afryki.

 

Sierpień, Maroko, kraj barwny, kolorowy, Agadir, Marrakesz, Casablanka.

Odkryć Afrykę, tym razem zachodnią, może w tym kraju zobaczę coś, czego nie widziałam w żadnym innym?

 

Ibiza będzie na podsumowanie wakacji, podsumowanie, ale zamiast wypoczynku, wręcz odwrotnie, oby tylko było ciepło i starczyło sił na wszystko.

 

Po cichu myślę o grudniu, plaże  na Playa de Carmen zimową porą, coś cudownego, ale nie przesadzajmy, co za dużo to nie... 

ale co innego styczeń, to przecież już  nowy rok, nowe wyjazdy, czyż nie? ;)

 

demotywatory.pl

Następna planowna podróż: Dużooo nas było... Liczniki


...







How Well Do You Know Your World?


Wyświetl większą mapę