poniedziałek, 16 sierpnia 2010
Majorka

Majorka-wyspa słońca...

 

5h pociagiem do wawy mineło bardzo szybko, lot był o 6 rano, o 4 na lotnisku, o 3 trzeba wstac ajć. Dałam radę.
Nocowałam u kuzyna, na Okęcie dotarłam troszkę przed 4. Chwila ogarnięcia, znalazłam Kaskę, z którą umówiłam się juz wcześniej.
Mój żołądek wyczuwał już że przez najbliższe 3h nie odetchnie. Pół godziny przed startem, awiomarin i do samolotu.
Zasnełam dokładnie w momencie gdy samolot wyprostował się po starcie a obudziłam gdy pilot zapowiadał lądowanie, tabletka działała.
Lotnisko w Palma de Mallorca jest ogromne, po bagaże szliśmy dobre pół godziny.
Na dworze ciepełko, ale nie upał, to dobrze, nie lubię upałów, autokar, 10min i juz znaleźliśmy sie w El Arenal pod hotelem.

Hotel Reina De Mar, jak na 3 * był bardzo fajny, ładne pokoje sprzątane codzinnie, szkoda tylko, że nie było klimatyzacji ale nie był to jakis wielki problem dla nas.W pokoju mieszkalam z dwoma Kaśkami. Pokój miałyśmy na 1 piętrze od strony ulicy także przejeżdzające autokary trochę hałasowały. Basen nie był za duży, ale spokojnie starczał, rano był cień, ale od 12 już swieciło słońce.

Plaża była bardzo ładna, plamy, piekna woda, troche mogłoby być troche więcej piasku, jak się leżało na ręczniku to było trochę twardo. Leżaki 5euro za dzień.

***


Pierwsze słowa, które chciałam usłyszeć, ale raczej myślałam, że usłyszę to " Hola! Que tal?" Lecz zamiast tego z wszystkich stron leciało
"Hallo, wie gehts?"
Co jest? Gdzie Hiszpanie?
Niestety na wyspie przebywa ok 90% Niemców. Nawet w markecie, na produktach napisy po hiszpańsku i niemiecku, po angielsku cięzko coś znaleść, dla mnie dobrze, umiałam się dogadać, bo nawet sprzedawający Hiszpanie w sklepach znali biegle niemiecki.
Majorka to mała wyspa, można było objechać ją samochodem, lecz nikt nie podjał się tego zadania, żeby wynajać auto i kierować:) Nie pojechałam na żadną wycieczkę fakultatywną, stwierdziłam, że są za drogie i nie warto, ludzie, którzy jeżdzili nie byli zadowoleni.
Wieczorem najczęściej, jak to bywa na Majorce, kupowaliśmy widerko i jakieś alko i sączyliśmy przez długie słomki, raz Rum z Colą, raz Malibu z Mlekiem, które niesamowicie mi smakowało.


Jeśli chodzi o balety to kto był  w El Arenal , napewno zna Riu Palast i Paradise. Mi osobiście bardziej Paradise przypadło do gustu, fajna muzyka. Wstęp kosztował niestety 18euro, ale od 21:30 do 1 był za darmo drinki w barze i zawsze dostawało się jakiś upominek, typu kapelsz lub koszulka.


O 3 w nocy był show... nie bedę pisać  o tym na forum, ale dla wtajemniczonych "No Foto No Video"
Majorka żyje nocą, gdy tylko zajdzie słońce, na promenadę wychodzi masa ludzi, najczęściej siedzą na murkach z wiadrami i pija, już z dala zalatuje niemieckim.
Ceny w sklepach jeśli ktoś przelicza na złotówki to drogo, dlatego przestałam to robić po 3 dniach:)

Chodziłyśmy często z Kaśka na zachody słońca, niektóre widoki naprawdę były piękne.

***



Żeby nie było, że nic nie widziałam wybraliśmy się któregoś dnia do Palmy (stolicy wyspy) zobaczyć tą słynna katedrę. Jest potężna i bardzo ładna, ale oprócz niej i portu nic więcej tam nie było, pochodziliśmy uliczkami i wróciłysmy do naszej mieściny.


Pewnego dnia wybraliśmy się też do Aqua Parku na cały dzień, mieliśmy blisko, wstęp z zniżką kosztował nas 21 euro. Park dość mały ale było trochę atrakcji więc dzień zleciał niesamowicie szybko.


Ogólnie Majorka podobała mi się, w sumie mogę mówić tylko o El Arenal, bo dużo więcej nie widziałam.

Zaraz przy plaży znajdował się port.


Miasto bardzo rozrywkowe, polecam wszystkim imprezowiczom. Mój hotel także, był bardzo fajny, i wielki (9 pięter). 14 dni szybko zleciało...trochę chciałam już do domu ale z drugiej strony żal było wyjeżdzać, żal tego słoneczka wiecznie świecącego. Ale co piękne szybko się kończy...

 


A i  taka mała przestroga na koniec.
Nie grajcie w ziemniaki!

 

 

***

 

" Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "

Mark Twain

 

 

 

 

Moja Ocena Wyspy: 8/10

 

 

Koszty: 3100zl

 

Długość pobytu: 2tyg

 

 

Hotel: Reina de mar

Miejscowość: El Arenal

19:23, patilove89 , Majorka
Link Dodaj komentarz »
Następna planowna podróż: Dużooo nas było... Liczniki


...







How Well Do You Know Your World?


Wyświetl większą mapę