czwartek, 09 października 2014
Jesień...

Gdy kończą się wakacje i przychodzi jesień, wpadasz w monotonność...praca, dom, praca.

Siadasz w kącie bierzesz książkę "Cuda świata" i marzysz...

Kraj kolorowy, ciepły, pełen kontrastów, bogactwo-bieda, elita-slamsy. Dziwni ludzie, inaczej ubrani, inny język dla nas nie zrozumiały.

I myślisz, że właśnie w tym momencie nie chcesz być w domu, nie chcesz tej monotonii, chcesz być tam gdzie właśnie Cię nie ma, w wielkim kraju, którego pokochasz za jeden budynek lub znienawidzisz, za smród, za biedę i niesprawiedliwość losu.

 

Jedno słowo.

 

Indie.

 

 

9.02.2015 

 

Żródło: podróże.gazeta.pl

Następna planowna podróż: Dużooo nas było... Liczniki


...







How Well Do You Know Your World?


Wyświetl większą mapę