niedziela, 05 stycznia 2014
Česká republika

 Czechy były połączeniem wyjazdu do Szklarskiej Poręby. Ostatni raz byłam na terenie Czech w 2003, nie pamiętałam prawie nic, do drugiego wyjazdu tam, powoli przypominała mi się Praga.

Zaczęliśmy od Rokietnicy gdzie chcieliśmy spróbować swoich sił pierwszy raz na nartach, w Szklarskiej śniegu brak, po stronie Czeskiej trochę więcej. Jak dla początkujących stoki trochę za strome.


Byliśmy także nie co bliżej w Harrachowie, tam niestety było dużo lodu na stoku więc też ciężko było jeździć.

 

Jeśli chodzi o Czech to największym i najładniejszym miastem jest oczywiście stolica-Praga.

W dzień zwiedzania mieliśmy piękną pogodę i wspaniałego przewodnika, do dzisiaj nie wiem co było prawdą a co nie;)

 

Spacerowaliśmy uliczkami Pragi, byliśmy na moście Karola, zwiedzaliśmy bazylikę i wiele innych.

 

***

***

Katedra Św. Wita, Wacława i Wojciecha

Siedziba arcybiskupów praskich oraz miejsce spoczynku czeskich królów.

Oprócz tych 3 miast udaliśmy się do aqua parku do Liberca. Baseny fajne, pływa się takich a'la grotach, ale wypad tylko jednorazowy, drugi raz bym tam nie pojechała.


Czesi rozumieją nasz język więc nie trzeba się wysilać i mówić w innym języku.

 

Nasz przewodnik:

"Jeśli kiedykolwiek będziesz w Czechach i zobaczysz komin, prawdopodobnie będzie to huta szkła".

Dla wszystkim wtajemniczonych:)

 

Ocena kraju: 6/10

21:33, patilove89 , Czechy
Link Komentarze (1) »
Następna planowna podróż: Dużooo nas było... Liczniki


...







How Well Do You Know Your World?


Wyświetl większą mapę