poniedziałek, 22 września 2014
Turcja 2014

Spędziłam 7 dni nieopodal Side, niestety nie ma zbytnio co opisywać, ponieważ był to urlop typowo wypoczynkowy, poza hotelowymi okolicami nie zwiedziłam nic.


Co do porównania okolic Side a Kemer, całkiem inny świat a wcale nie tak daleko, 

 

W Kemer plaża kamienista, piękne góry w około, w Side plaża piaszczysta, żadnych gór. Woda w morzu gorąca ale kolorem nie porównywalna do tej z Kemer.

 

Fakt, hotel w którym byłam był dużo lepszy ale okolica słaba. No oprócz bazaru:)

 


22:39, patilove89 , Turcja
Link Komentarze (3) »
niedziela, 18 lipca 2010
Turcja

 

Turcja-Kraj czterech mórz...

 

 

W 2009r postanowiłam wybrać się do Turcji. Nie ciągło mnie tam zbytnio, sama nie wiem czemu. Wcześniej słyszałam dużo dobrych opini o tym kraju więc musiałam przekonwać się na własnej skórze jak tam jest.

Lipiec 2009... Razem z M. udajemy się pociągiem do Szczecina, pada, burza. Myśl o locie samolotem w taką pogode...nutka strachu?

Ale już w Szczecinie wychodzi słoneczko. Spod stacji PKP bus zabiera nas do Goleniowa.

Opóźnienie 40min... Jest godzina 00:30 spać się chce, ale czekamy.

W końcu przylatuje, chwila na zatankowanie i wsiadamy. Samolot ustawia sie na pasie i to co najbardziej lubię start;) Zaciskam dłoń M. Nie boję się, lubię to uczucie gdy samolot podrywa się do góry.

Spokojnie lecimy 3godzinki, spię.

Lądowanie, nie lubię bo mam mdłości.Pierwszy kontakt z turecką ziemią, duszno.

Jest ok 4:00 wsiadamy to autobusu, który wiezie nas do Kemer do hotelu Magic.

Jedziemy ok 40min.

Wysadzają nas po hotelem dostajemy opaski All inklusive, kwaterują nas.Prysznic i spać.


9:00 śniadanie, wychodząc na dwór bucha w nas to tureckie ciepełko, jedzenia full. Wszystko w opcji all inkl- zyć nie umierać.
Zaraz przy śniadaniu ruszamy na plaże. Tylko gdzie ona jest? Zgubiliśmy się.

Po jakimś czasie dotarliśmy w końcu na plażę.

 

Widoki jak z pocztówki były cudowne. A woda?


Przezroczysta. Super ochłoda w taką upalną pogodę.

Postanowiliśmy już pierwszego dnia cyknąć klika fotek aby uwietrznić nasz pierwszy dzień w Turkey:)

7dniowe wczasy spędziliśmy na plaży, basenie i mieście. Na miasto chodziło się raczej wieczorem jak było nieco chłodniej...hmm chociaż termometr wskazywał 43stop.

Pierwsze pół dnia spędzaliśmy raczej nas basenem, kelnerzy donosili nam drinki, zimne piwo bądz napoje w zależności kto co wolał.


 

a ja chyba nie mogłam się zdecydować:)

Kemer- to małe miasteczko miedzy Alanya i Antalya. Bardzo mi się podobało, był ten klimat turecki. Wieczorem na ulicach turcy handlowali i namawiali turystów do kupna. Nie byli nachalni jak w Tunezji.

Tutaj na spacerku po Kemer.


W ciągu tych 7dni pojechaliśmy na jedną wycieczkę fakultatywną do Pamukkale. Trzeba było wstać o 4 rano. Zajechaliśmy tak dopiero na 12. Wycieczka ta kosztowala 45$ ale myśle, że było warto.

Pamukkale 45$

Na samym początku wycieczki zwiedziliśmy Teatr Rzymski.

Króki opis:

Teatr Rzymski to jeden z najlepiej zachowanych na terenie Hierapolis obiektów. Z tego co pamiętam zbudowany w II wieku na polecenie cesarza Hadriana. Widownia teatru wkomponowana w zbocze góry,


 

 

a tutaj już spacer po wapiennych tarasach:)


"Pamukkale  - turecka miejscowość położona w dolinie Curuksu (w starożytności zwanej Doliną Lycos), około 18 km od Denizli.

Słynie z wapiennych  osadów powstałych na zboczu góry Cokelez. Wypływająca z gorących źródeł woda,bogata w związki wapnia i dwutlenek węgla, ochładzając się na powierzchni, wytrąca węglan wapnia, którego osady układają się w malownicze nacieki i stalaktyty. Na zboczu góry, wykorzystując nierówności terenu, powstają progi, półkoliste i eliptyczne baseny wody termalnej, ukształtowane w formie tarasów, oddzielone od siebie obłymi zaporami, po których spływa woda. Proces ten trwa nieprzerwanie od około 14 tysięcy lat. Twory te w czasach rzymskich  nazywane zostały trawertynami."

Czy było warto?

Myślę, że tak. Wapienne tarasy są coraz bardziej niszczone przez turystów podczas kolejnych odwiedzin, w pewnym momencie jak to pilot powiedział, mogą poprostu zniknąć, dlatego cieszę się, że mogłam zobaczyć coś , czego za "kilka lat" może nie być. Wycieczka ta choć długa ( z Kemer) myślę, że nie była specjalnie droga dlatego polecam wszystkim wybierającym się do Turcji.

 

Po zwiedzeniu tych tarasów przyszedł czas na kąpiel w basenie kleopatry.Basen Kleopatry to basen z wodą termalną  Nazwaną także świętą sadzawką.  Woda w basenie miała ponoć właściwości odmładzające:)  W basenie zatopione były antyczne kolumny.  

Woda miala ponad 27 stopni była gorąca a pozatym temp powietrza też była wysoka więc wyobraźcie sobie jak było gorąco.

Oprócz tej wycieczki dużo czasu spędzaliśmy na plaży, leżaki były bezpłatne, byla to prywatna plaża należąca do naszego hotelu.

Na basenie spędzaliśmy bardzo  dużo czasu. Nie był gigantycznie duży ale wystarczał nam : )


7 dni szybko zleciało:(

Turcję jak i każdy dzień spędzony tam z M. wspominam bardzo fajnie. Chciałabym kiedyś jeszcze tam wrócić, ale póki co jest jeszcze wiele miejsc na świecie, które warto zwiedzić.

Turcja jest jednym z moich ulubionych krajów.

 

Ale niestety czas było wracać;( I czekać na następną podróż!

 


 

***

***

Mijam kręte rozstaje nieznajomych mi dróg

Zwiedzam szczyty głupoty oraz mądrości morza

Podróżując przez pamięć

rozgrzebując sieć wspomnień

Tak ważnych i potrzebnych,

że przyspał je piach...

 

 

 

Moja Ocena Kraju: 7/10

 

Koszty: 1700zł

Długość pobytu: 1tyg

Hotel: Magic

Miejscowość: Kemer




20:22, patilove89 , Turcja
Link Komentarze (1) »
Następna planowna podróż: Dużooo nas było... Liczniki


...







How Well Do You Know Your World?


Wyświetl większą mapę