poniedziałek, 19 lipca 2010
Anglia

Anglia-kraj miodem i mlekiem płynący

 

Do Angli wybrałam się w czerwcu 2010. To były odwiedziny kuzyna Marcina, który tam mieszka. Do Angli wybrałam się razem z Mamą. Poleciałyśmy z Berlina, podróż trwała 1,5h. To był nocny lot, krajobraz za oknem bezcenny. W london luton kuzyn nas odebrał.

Marcin razem z Asią (jego żona) mieszkają w Northampton i tam pracują.

W sobotę udaliśmy się na cały dzień zwiedzać Londyn. Jechaliśmy autokarem ok.2h

Zwiedzanie zaczelismy od Pałacu Buckingham.

Pałac jest bardzo piękny. Dalej ruszyliśmy w stronę Big Bena. Po drodze przez park, karmiłam wewiórki:) Były słodkie.

 


 

a tu już Big Ben.

 

Nie jest taki big:)

 

Najfajniejszym puknktem zwiedzania był London Eye,

tylko, że w kolejce stałam ok 1h, a było bardzo gorąco, koło robi obrót w pól godziny, widoki były super, Panorama Londynu:)

 

 

 

Wracając cyknełyśmy sobie pamiątkowe zdjęcie z Szkotem.

Ostatni punkt wycieczki to Tower Brigde. Zwodzony most. Bardzo ładnie się on prezentuje na zdjęciach.

 

 

Anglia spodobała mi się, nie pod względem wypoczynku czy wczasów, ale po względem życia, mogłabym tam mieszkać. Jest dużo obcokrajowców, szczególnie Hindusów. W niektórych sklepach naprawdę taniocha. Ale samochodem po lewym pasie raczej  nie nauczyłabym się jeżdzić. Trochę odwrotni są, inne kontakty i dwa kurki kranku:)

Ale ogolnie Anglia odniosła na mnie poztywne wrażenie.

 

 

 

 

Moja Ocena Kraju:  6/10

00:19, patilove89 , Anglia
Link Komentarze (1) »
Następna planowna podróż: Dużooo nas było... Liczniki


...







How Well Do You Know Your World?


Wyświetl większą mapę